piątek, 13 lutego 2026

Bestia na krótkim dyszlu.

 Nie, nie skończyło się fajnie. Ryba spadła, bo w ogóle nie była zacięta. Po prostu opadająca do dziury blaszka została zassana i jak podniosłem- zaczęła się jazda. Błystekcza, balansówka- dały kilka ryb i rybek. Największa została w wodzie. Wypad krótki, na totalnym luzie. Wymieniłem w świdrze głowicę ze 115 na 155 i pojechałem to sprawdzić, jak będzie czyścić i jak w ogóle kręcenie. A jest co kręcić- 40cm prawie, do tego dziś na nim 2cm wody. 4 dziury z ręki i więcej ciężko bez zasapania. Tutaj kilka słów o tej kopii Heinoli 115.  


A sam wypad to w krótki Vlog:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz