czwartek, 8 stycznia 2026

Kiedy na te ryby?

 Kiedy będzie lód. To najważniejszy truizm. 

Realnie rzecz biorąc ja, całkowicie subiektywnie nie oczekuję rezultatów przy ciśnieniu powyżej 1025hpa dla okoni, nie jeżdżę wręcz w sytuacjach powyże 1030hpa. 

Kiedy zatem?

Jeśli mam możliwość wyboru to staram się być wtedy: 


to tak zwany skraj ciśnienia, ostatki przed zmianą pogody. Ryby "wiedzą" o tym dużo wcześniej niż my i są aktywne. To nie są wyłącznie moje obserwacje a znane zjawisko i warto zaplanować sobie wyprawę jeśli mamy swobodę czasową. 

Pory dnia. 

Nie wiem jak u Was ale u mnie to dość schematyczne jest, okonie odpalają na dwie zmiany z zauważalną przerwą. 8-11 to pierwszy pik brań, 14-16 drugi, przy czym drugi nie jest tak dobry jak pierwszy zazwyczaj. To dość spektakularne zjawisko, bo wielokrotnie z kolegami doświadczaliśmy go na lodzie i wyglądało to tak, jakby ktoś wyłączył światło pod lodem i ryby oślepły. Zanik brań na całym zbiorniku ok. 11tej. Druga zmiana cyzli po 14tej jest mniej efektywna, ciemniej się robi ale za to można się obłowić intesnywnie żerującymi średniakami. 

Miejsca

Ja szukam ryb na blatach o twardym dnie, które to namierzam latem echosondą i przygotowuję odpowiednią mapę. Kanty, zejścia ostre na głębine są również ważne- na początku sezonu zwłaszcza. W głuchozimiu- nie mam klucza do ryb, żerują mniej i rzadziej, głębsze blaty w pobliżu większych głębin są tym co szukam. Ralistycznie-bazuję na lokacjach sprawdzonych od lat. Sezon jest króciutki i szkoda mi szukać, gdy chcę coś sensownego złowić. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz